Laboratorium FEMI to polska marka kosmetyków ekologicznych, która od 25 lat wsłuchuje się w potrzeby kobiet. To historia zapoczątkowana przez jedną kobietę – Hannę Łopuchow, której wiedza, determinacja i marzenie doprowadziły do stworzenia marki, która do dziś wyznacza standardy jakości w kosmetologii ekologicznej. O tym co trzeba wiedzieć aby od podstaw stworzyć kosmetyk, o sile kobiecości i jak to jest być pierwszą i przetrwać – opowiada Pani Hania Łopuchow – właścicielka Laboratorium FEMI i autorka ekologicznych receptur swoich produktów.
P: Jaki początek ma 25 letnia historia laboratorium FEMI? Skąd pomysł i odwaga aby od podstaw stworzyć ekologiczne kosmetyki, coś zupełnie nowego na ówczesnym, tak jeszcze ubogim rynku kosmetycznym?
O.Wszystko zaczyna się od marzeń i pasji. Potem trzeba tylko dodać ciężko pracę, wiarę w to co się robi i… sukces gwarantowany ! ( śmiech) …A mówiąc poważnie już jako młoda dziewczyna, wiedziałam, że chcę tworzyć kosmetyki ekologiczne. Wybierając kierunek studiów, świadomie zdecydowałam się na farmację, bo uważam, że aby tworzyć coś naprawdę dobrego trzeba mieć solidną wiedzę. Tworzenie dobrych i skutecznych receptur kosmetyków ekologicznych wymaga interdyscyplinarnej wiedzy, nie tylko z zakresu botaniki i biologii ale m.in chemii, fitochemii, technologii leku czy interakcji między składnikami a także…psychologii. Aby wiedzieć co mogę zaoferować swoim klientkom, muszę znać i rozumieć ich aktualne potrzeby.
P. Skąd zatem w młodej dziewczynie, studentce farmacji zamiłowanie do ekologii i życia w zgodzie z naturą? A może to pasja i tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie?
O. Na pewno zamiłowanie do życia w zgodzie z naturą wyniosłam z rodzinnego domu. Wychowałam się w Sopocie, w domu na granicy lasu, pełnym roślin i zwierząt, gdzie tradycja, wiedza i szacunek do przyrody stanowiły największą wartość. Obcowanie z naturą i czerpanie z jej darów było więc dla mnie codziennością. Każde wakacje spędzałam u cioci w Szwajcarii w alpejskim miasteczku i to właśnie ona zaszczepiła we mnie wiarę, że to co najlepsze drzemie w naturze. Do dziś pamiętam aromatyczne, ziołowe kąpiele, wegetariańską kuchnię pełną pachnących przypraw. Dziś sama prowadzę taki dom a swoich przyjaciół i rodzinę leczę ziołami.
P. Kobiecość a siła i niezależność , czy można to pogodzić?
O. Jeżeli niezależność nie oznacza lęku przed zależnością, to jest to dobry wybór życiowy. Jeżeli niezależność ma tylko przykryć brak umiejętności proszenia o wsparcie innych ludzi, to taki rodzaj niezależności zawsze przysporzy kobiecie wiele problemów. Kobieca siła jest jak woda, a to przecież żywioł, który dotrze wszędzie. Kobieta powinna budować swoją kobiecość bez udziału agresji-w tym tkwi jej największa siła.
P. Jakie cechy charakteru powinna mieć kobieta, właścicielka firmy, autorka receptur swoich kosmetyków, mama dwójki dzieci?
O. Cierpliwość ! ( śmiech) Na pewno uważność, umiejętność cieszenia się małymi rzeczami i dbania o swoje potrzeby. Chcąc pogodzić życie rodzinne i pracę musiałam wyznaczać granicę i konsekwentnie ich pilnować. Nie zawsze mi się to oczywiście udawało. Dzisiaj jako dojrzała kobieta, nie mam problemów ze swoja autonomiczną przestrzenią. Razem z dorosłą już córką i synem prowadzimy Laboratorium FEMI i bardzo sobie cenię tę rodzinną, partnerską współpracę.
P. Domyślam się, że taki rodzinny sukces to długa i ciekawa droga. Przypuszczam jednak, że początki nie były łatwe. Jakie były podstawowe założenia Laboratorium FEMI? Jaka jest filozofia FEMI ?
O. Femi pochodzi od łacińskiego słowa Femina, czyli kobieta. Moja firma zdecydowanie ukierunkowana jest na kobietę. Tworzę kosmetyki ekologiczne , ale też od wielu lat promuję taki styl życia. Ekologia to nie tylko sposób odżywiania i dbanie o środowisko. W mojej filozofii człowiek ekologiczny nie konkuruje z drugim człowiekiem, opierając się na najniższych, drapieżnych instynktach. Taki człowiek jest życzliwy i pełen szacunku dla wszystkich istot żywych i jednocześnie zna swoją wartość. Jego życie jest spójne z tym, co promuje, inaczej to co robi będzie zwyczajnie nieautentyczne. I właśnie w duchu takiej filozofii tworzę ekologiczne produkty.
P. Pasja, ekologia, wiedza, profesjonalizm, autentyczność, znajomość psychiki współczesnej kobiety –to Pani wizytówka i filozofia Laboratorium FEMI, które oferuje kosmetyki pielęgnacyjne. Czy naprawdę konieczne jest połączenie tak wielu aspektów aby stworzyć produkt zapewniający wyłącznie dobry wygląd skóry?
O. Zacznijmy od początku. Dobry kosmetyk powinien być nie tylko skuteczny i dbać o dobry wygląd skóry. Zgodnie z medyczną maksymą – nie może szkodzić a pielęgnacja nim musi sprawiać przyjemność, przynosząc także obiecane efekty. Jako autorka receptur kosmetyków Laboratorium FEMI , tworząc skład kosmetyku z ekstraktów roślinnych, przez długi czas badam ich oddziaływanie na kilka aspektów funkcjonowania ciała. Dlatego tez każdy produkt zawiera m.in. szlachetne olejki eteryczne, które posiadają naukowo potwierdzone właściwości również dla psychiki. Ciało, emocje i umysł stanowią jedność. A odpowiednia dbałość o ich harmonię skutkuje osobistym wyrazem piękna.
P. Naturalność i bycie eko jest dziś bardzo modne. Czym powinnyśmy się kierować aby odróżnić produkt dobrej jakości od taniego chwytu marketingowego ?
O. Tak to prawda. Ja jednak powtórzę to, co mówię od dwudziestu pięciu lat: stosujmy to, co naturalne, czytajmy składy i sprawdzajmy zawartość. Nie tylko kosmetyków, ale także żywności. Robimy to przecież dla siebie i dla swojego zdrowia. Emocjonalne i marketingowe hasła czytajmy na końcu. Ekologiczny produkt dobrej jakości ma złożoną i skuteczną recepturę, opracowaną tak aby przynosiła oczekiwane efekty. Siła ekologicznego kosmetyku dobrej jakości tkwi w tym, że jego składniki są aktywne – to znaczy działają a nie tylko wypełniają recepturę. W kosmetykach Femi nie ma zwykłej wody, zastępujemy ją cenną wodą różaną z ekologicznych upraw. Nasza woda różana ma potwierdzony dokumentami status jadalności. Wspaniale oddziaływuje na skórę m.in. chroniąc ją przed niszczącym działaniem wolnych rodników, degradujących kolagen.
P. Aby stworzyć tak złożoną recepturę potrzebne są surowce najwyższej jakości. Czytając skład kosmetyków FEMI domyślam się, że zawarte w nich składniki pochodzą z upraw z całego świata. Jak udało się Pani dotrzeć do tych najlepszych i sprawdzonych producentów?
O. Dziś, po 25 latach współpracy i poszukiwań, większość z nich to moi przyjaciele ( śmiech ). Bardzo kibicujemy sobie nawzajem i wspieramy swoje ekologiczne idee. Do produkcji kosmetyków laboratorium FEMI używam tylko i wyłącznie surowców o potwierdzonej badaniami jakości, co jest późniejszą gwarancją skuteczności produktu. Nie ukrywam, że dobieranie surowców, tworzenie z nich receptur to moja ogromna pasja. A głowę wciąż mam pełną nowych pomysłów.
P. Czy jest jeszcze coś czego o Pani nie wiemy.? A może zaskoczy nas Pani kolejną nietypową, niszową pasją?
O. (śmiech) Każdą wolną chwilę spędzam na sali tanecznej albo w kuchni. Od 15 lat ćwiczę taniec brzucha a gotuję chyba od zawsze. To mój sposób na odpoczynek.
P. Czy Pani kuchnia jest równie barwna i naturalna niczym produkty Laboratorium FEMI?
O. Oczywiście! Moja kuchnia to gotowanie według pięciu przemian. Uważnie komponuję posiłki tak aby wzmacniały zdrowie mojej rodziny, choć czasami zdaję się po prostu na węch i chwilowy impuls. Moje dania się radosne, kolorowe i wegetariańskie. Piekę też swój chleb na zakwasie. Kupuję wyłącznie produkty ekologiczne lub od zaprzyjaźnionych gospodarzy, którzy kochają to co robią.
P. I niech te piękne słowa stanowią puentę naszego wywiadu. Dziękuje za inspirującą rozmowę!
O. Dziękuje i zapraszam do świata Laboratorium FEMI